Wyszukaj w serwisie:
coregravel
ogród

rośliny

architektura ogrodowa

znajdź nas na facebook

Konserwacja terenów zielonych Kraków

Odwiedzono: 1488 razy
Opublikowano przez: Pomysł na ogród
Data publikacji: 13 Maja 2015

Podziel się    

Pomysł na dom ma 10 lat!

13 Maja 2015
Nasz najstarszy partner, pierwszy tytuł i pierwszy pomysł - Pomysł na dom, obchodzi w tym roku okrągłą rocznicę - 10 urodziny.

10 lat minęło…i zanim na drugie (co najmniej) dziesięć przygotujemy się, warto rzucić okiem w przeszłość – czas który minął od naszego pojawienia się na rynku aż po dziś dzień.

Dziesięć lat temu, kiedy pierwszy numer „Pomysłu na dom” ujrzał światło dzienne, otaczające nas realia mocno różniły się od dzisiejszych. Polska dopiero co wstąpiła do Unii Europejskiej i tak naprawdę nikt dokładnie nie wiedział, w jaki sposób odbije się to na rynku budownictwa i architektury w Polsce. Prognozy były najrozmaitsze i nawet zdania utytułowanych ekspertów różniły się niekiedy diametralnie – od wielkich nadziei na przyszłość związanych z dofinansowaniem inwestycji w Polsce z funduszy unijnych, po wieszczenie nieuchronnego upadku polskich producentów i handlowców w branży budowlanej wskutek otwarcia krajowego rynku na konkurencję ze strony przedsiębiorstw ze „starej” Unii. Dominował jednak raczej optymizm, choć z perspektywy czasu wiemy już, że nie zawsze był on w pełni uzasadniony. Tym niemniej niełatwo byłoby znaleźć kompetentnego znawcę rynku, który nie przyznałby, że po tych dziesięciu latach branża zmieniła się na lepsze – zarówno pod względem wielkości i struktury oferty rynkowej, jak i stosunku cen produktów oraz usług architektoniczno-budowlanych do zawartości naszych portfeli.


„Pomysł na dom” towarzyszył polskiej „budowlance” przez szereg lat - przez  wszystkie te lata starliśmy się dostosować do zmieniających się realiów rynkowych, jak też do ewoluujących wymagań czytelników.

„Pomysł na dom” towarzyszył polskiej „budowlance” na dobre i na złe – zarówno w pierwszym okresie poakcesyjnej prosperity, jak i w kryzysie datującym się na koniec ubiegłej dekady, a następnie w toku stopniowego odrabiania strat przez branżę, aż po obecny okres – nie łatwiejszy niż poprzednie, ale budzący nadzieje na dalszy wzrost. Przez wszystkie te lata starliśmy się dostosować do zmieniających się realiów rynkowych, jak też do ewoluujących wymagań czytelników. Już w 2008, niedługo po rozpoczęciu działalności, zdecydowaliśmy się na dość radykalną reformę layoutu pisma, której towarzyszyło skupienie się w większym niż dotąd stopniu na tematyce technologii budowlanych i wyposażenia wnętrz; posunięcie to – sądząc z reakcji naszych odbiorców – okazało się strzałem w dziesiątkę. Od początku przykładaliśmy też dużą wagę do naszej obecności w Sieci, w coraz większym stopniu rozbudowując i zwiększając znaczenie naszego serwisu internetowego. Zwieńczeniem tego procesu było wydanie ostatniego „papierowego” numeru „Pomysłu na dom” w roku 2012 i całkowite przejście na wydania elektroniczne. Koncepcja ta, która początkowo budziła kontrowersje także w samym zespole redakcyjnym, ostatecznie została pozytywnie zweryfikowana przez rynek – okazało się, że obecność w nowych mediach oznacza także całkiem spore grono nowych odbiorców. A to właśnie nasi odbiorcy – Czytelnicy – są miarą powodzenia naszej misji na rynku wydawniczym. 

Dlatego też serdecznie dziękujemy im wszystkim, a zwłaszcza tysiącom osób, które za naszym pośrednictwem nabyły projekty architektoniczne i – także być może dzięki naszym poradom techniczno-budowlanym – obecnie cieszą się już własnym domem lub przynajmniej bliską wizją jego ukończenia. Osobne podziękowania składamy gronu naszych współpracowników – architektów i inżynierów, reklamodawców oraz autorów publikacji, bez których przetrwanie tych dziesięciu lat, pomimo wszelkich trudności i zmian także w łonie wydawnictwa, nie byłoby możliwe.

Obecnie oprócz Pomysłu na dom, w Internecie doradzamy też na portalu wnętrzarskim Pomysł na mieszkanie oraz ogrodniczym Pomysł na ogród.

Perspektywa unijna na lata 2014-2020 – zapewne ostatnia, w której Polska na tak dużą skalę będzie beneficjentem wsparcia gospodarki z funduszy europejskich – stawia również nasze przedsiębiorstwa architektoniczne i budowlane przed szansą rozwoju co najmniej porównywalnego z okresem tuż po akcesji. Z drugiej strony jednak obecne wydarzenia polityczne w naszym regionie wywołują zrozumiały niepokój także wśród inwestorów, zarówno tych wielkich o znaczeniu ponadnarodowym, jak i indywidualnych, co z kolei może być czynnikiem spowalniającym rozwój rynku. Zespół „Pomysłu na dom” obiecuje, iż niezależnie od tego który z tych trendów okaże się decydujący dla branży, będzie towarzyszył Państwu w kolejnych latach, starając się na miarę swoich skromnych możliwości ułatwiać życie tym wszystkim, którzy decydować się będą na budowy, remonty i wyposażanie domów – bo w końcu to było, jest i będzie nasze zadanie, które nadal staramy się wykonywać ku ogólnemu pożytkowi, a i nie bez własnej przyjemności.

A zatem – naszym Czytelnikom i Współpracownikom życzymy na kolejną wspólną dekadę wszystkiego co najlepsze, z nadzieją, że gdy dobiegnie ona końca, podobny podsumowujący tekst tworzyć i czytać będziemy w jeszcze liczniejszym wspólnym gronie.

Pomysł na dom

Galeria:


powrót





Pomysł na dom

Pomysł na mieszkanie

Bruk Bet

Wpuszczona w maliny

propozycje ekspertów






freshweb.pl | NetSoftware
2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone